Regularne odwiedzanie starszej osoby, wspólne zakupy albo prowadzenie spotkań w klubie seniora pozwala poznać wiele odcieni pomagania. Gdy pojawia się myśl o płatnej pracy w opiece, warto jednak przyjrzeć się temu doświadczeniu dokładniej. Znajomość człowieka zdobyta podczas krótkich wizyt to inny punkt wyjścia niż podjęcie określonych obowiązków w jego domu na czas wyjazdowego zlecenia.
Nie trzeba umniejszać wartości wolontariatu, żeby uczciwie nazwać tę różnicę. Najwięcej wyjaśnia porównanie konkretnych zadań, sposobu ich organizacji oraz dostępnego wsparcia.
Najpierw nazwij swoją dotychczasową rolę
Wolontariat może obejmować bardzo różne działania. Organizacja spotkań, towarzyszenie podczas spacerów i pomoc przy wydarzeniu nie oznaczają tego samego zakresu doświadczenia. Przygotowując się do rozmowy o pracy, opisz więc zwykły dzień swojej aktywności: co robiłeś osobiście, jak często, pod czyim nadzorem i w jakich sytuacjach zwracałeś się do koordynatora. Taki opis daje rozmówcy więcej niż ogólne zapewnienie, że od dawna pomagasz seniorom. Ułatwia również zauważenie zadań, których dotąd nie wykonywałeś.
Uniwersyteckie Centrum Wolontariatu UW przypomina o ustalaniu zakresu świadczeń i okresu współpracy. Wskazuje również, że określone czynności mogą wymagać odpowiednich kwalifikacji. Sam fakt uczestnictwa w wolontariacie nie pozwala zatem zakładać, że kandydat jest przygotowany do każdej formy pomocy.
Własne doświadczenie najlepiej przedstawić za pomocą trzech rozróżnień:
- zadania wykonywane samodzielnie oraz te realizowane z inną osobą;
- regularna współpraca oraz pojedyncze akcje lub zastępstwa;
- kontakt towarzyski oraz pomoc przy konkretnych czynnościach dnia.
Nie dopisuj sobie obowiązków całego zespołu. Jeżeli organizowałeś transport na wydarzenie, nie oznacza to jeszcze, że odpowiadałeś za bezpieczne przemieszczanie każdej osoby uczestniczącej w spotkaniu.
W domu seniora zmienia się otoczenie działania
Wyobraźmy sobie osobę, która przez kilka miesięcy współprowadziła zajęcia w świetlicy. Na miejscu byli inni wolontariusze, pracownik organizacji i znana sala. Podczas pracy w prywatnym domu trzeba dopiero poznać przestrzeń, sposób komunikacji domowników oraz organizację pomocy. To przykład różnicy warunków, a nie ocena, że jedno doświadczenie jest wartościowe, a drugie nie ma znaczenia.
Przed przyjęciem oferty zapytaj, jak w tym konkretnym domu wygląda wykonywanie wskazanych obowiązków. Hasło „przygotowanie posiłków” wymaga doprecyzowania: dla kogo, według jakich ustaleń i z jakim zakresem zakupów. Podobnie ogólna „pomoc w poruszaniu się” nie mówi jeszcze, czy warunki odpowiadają twojemu przygotowaniu. Nie zgaduj zakresu na podstawie podobnego sformułowania z wcześniejszej działalności.
Opis charakteru tej pracy i zagadnień pojawiających się przy wyborze zlecenia znajdziesz w materiale: https://swietokrzyskie.cozadzien.pl/artykul/41555,praca-w-opiece-w-niemczech-odpowiedzialne-zajecie-i-nowe-mozliwosci-zawodowe. Potraktuj go jako wprowadzenie do pytań o konkretną ofertę, wymagania i warunki pobytu.
Życzliwość potrzebuje ustalonego zakresu
Przechodząc do płatnej współpracy, warto oddzielić chęć zrobienia czegoś dodatkowego od stałego zobowiązania. Jeśli podczas wolontariatu spontanicznie pomagałeś w porządkowaniu sali po spotkaniu, nie wyciągaj z tego wniosku, że w nowej roli powinieneś przyjmować każde kolejne zadanie. Przed wyjazdem porównaj opis obowiązków z dokumentami i wyjaśnij rozbieżności z właściwą osobą. Nie opieraj decyzji wyłącznie na zapewnieniu, że szczegóły ustalicie już na miejscu. Szczególnie ważne są czynności, które mogą przekraczać twoje umiejętności lub zmieniać organizację odpoczynku.
Samo zamieszkanie w domu podopiecznego nie jest wystarczającą informacją o godzinach i zakresie dostępności. Potrzebujesz jednoznacznych ustaleń dotyczących przebiegu dnia, przerw oraz sposobu zapewnienia seniorowi pomocy w czasie twojego odpoczynku.
Zamiast deklarować „poradzę sobie ze wszystkim”, omów sytuację, w której nie potrafisz wykonać zadania. Kto ma wtedy pomóc? Jak skontaktować się z osobą odpowiedzialną? Jak zgłosić różnicę między opisem oferty a rzeczywistymi potrzebami? Odpowiedzi powinny dotyczyć organizacji danego zlecenia. Rozwiązania znane z polskiej organizacji wolontariackiej nie opisują automatycznie warunków pracy za granicą.
Potwierdzenie doświadczenia powinno mówić o czynnościach
Przed zakończeniem wolontariatu poproś organizację o potwierdzenie tego, czym się zajmowałeś. Najbardziej użyteczny będzie rzetelny opis czasu współpracy i obowiązków. Podczas rozmowy rekrutacyjnej łatwiej wtedy wyjaśnić, skąd pochodzi twoje doświadczenie, bez posługiwania się nieprecyzyjnym określeniem „pełna opieka”.
Do własnych notatek możesz dołączyć krótkie przykłady:
- prowadziłem rozmowy i zajęcia w określonych dniach, a organizacją całego spotkania zajmował się koordynator;
- pomagałem w zakupach według otrzymanej listy, lecz nie podejmowałem decyzji dotyczących leczenia;
- w trudniejszych sytuacjach korzystałem ze wsparcia wskazanej osoby i znam granice swojej ówczesnej roli.
Przykłady mają pokazywać rzeczywiście wykonywane zadania. Nie wpisuj danych seniorów ani opisów ich prywatnych spraw do materiałów wysyłanych potencjalnym pracodawcom.
Warto też rozdzielić dokument potwierdzający uczestnictwo od dokumentu potwierdzającego konkretne kwalifikacje. Nazwa projektu albo pochwała za zaangażowanie nie odpowiada jeszcze na pytanie o przygotowanie do wskazanej czynności. Jeśli oferta wymaga szkolenia lub uprawnienia, ustal, jakiego dokumentu oczekuje organizator współpracy. Nie zastępuj go własną interpretacją zaświadczenia o wolontariacie.
Sprawdź zmianę roli przed podjęciem decyzji
Dobrym ćwiczeniem jest zestawienie dwóch zwykłych dni: dotychczasowego dyżuru wolontariackiego i dnia wynikającego z oferty pracy. Przy każdym zadaniu zanotuj, co już znasz, czego potrzebujesz się nauczyć i co wymaga dalszego wyjaśnienia. Uwzględnij także komunikację w języku niemieckim w sprawach związanych z powierzanymi obowiązkami. Swobodna rozmowa podczas spotkania integracyjnego nie musi oznaczać gotowości do rozumienia wszystkich ustaleń domowych.
Jeżeli pojawiają się luki, wykorzystaj je do zadawania pytań i wyboru odpowiedniej oferty. Nie przedstawiaj planowanego szkolenia jako już zdobytej kompetencji. Ustal również, czy przewidziano wprowadzenie do zadań, kto je przeprowadzi i jak będzie wyglądało wyjaśnianie wątpliwości po jego zakończeniu. Obietnica, że senior wszystko pokaże, wymaga sprawdzenia w świetle jego możliwości i rzeczywistej organizacji pomocy.
Wolontariat może pozostać osobną, ważną częścią życia również po rozpoczęciu pracy. Nie musi służyć wyłącznie jako etap rekrutacji. Jeśli jednak chcesz wykorzystać zdobyte w nim doświadczenie zawodowo, przedstaw je precyzyjnie: z jego wartością, zakresem i granicami. Dzięki temu rozmowa o nowej roli będzie dotyczyła zadań, do których rzeczywiście się przygotowujesz.
Wpis gościnny









