Pomóż Jackowi, aby mógł on pomagać innym.

Założony przez:

Marek Kidoń

Zielona Góra

kwota zebrana:

cel: 100000

wsparło: 8

35 dni do końca

  • O projekcie
  • Aktualności
  • Wspierający
  • Patronat

Wstęp

Nazywam się Marek Kidoń. Jacek Tuz jest nie tylko moim przyjacielem, jest przede wszystkim wspaniałym specjalistą, któremu warto pomóc.

Mój mechanik samochodowy Ziemowit zwykł mawiać: pomoże człowiek, pomogą człowiekowi. To słowo jest dla mnie takim przesłaniem. Zawsze mam jakieś zobowiązania, tak przynajmniej czuję, wobec ludzi, którzy mi pomogli w życiu. Jednym z nich jest Jacek Tuz. Trafiłem do niego z ogromnym bólem kręgosłupa. Nikt nie mógł mi pomóc. Kiedy trafiłem w ręce Jacka, wyszedłem o własnych siłach, wyprostowany i bez bólu. Z tego, co wiem, a mam z nim kontakt od prawie 30 lat, takich jak ja było więcej. Tę kampanię chciałbym skierować do ludzi, którym Jacek pomógł. Tym, którzy kiedyś żyli z bólem, cierpieli, a teraz mogą normalnie funkcjonować.

Uważam, że wsparcie tej kampanii jest świetną inwestycją, ponieważ jest to inwestycja w człowieka, który jest pasjonatem i który chce pomagać. Zachęcam wszystkich, którzy przeszli przez ręce Jacka, zostali poddani jakieś terapii, doświadczyli ulgi w swoim cierpieniu, aby mu pomogli.

Jeżeli dzięki Jackowi czujecie się lepiej, nie żyjecie już z bólem utrudniającym codzienne funkcjonowanie, zachęcam, żebyście go wyposażyli w narzędzie, które będzie służyć do pomagania innym ludziom. Zapewniam Was, że pomaganie nie boli, wręcz przeciwnie - daje ogromną satysfakcję.

 

Opis projektu

Kim jest Jacek i dlaczego warto mu pomóc?

Jacek Tuz jest fizjoterapeutą. Od ponad 20 lat pracuje z pacjentami z zespołami bólowymi kręgosłupa i kończyn. Około 80 % pacjentom jest w stanie pomóc w krótkim czasie, bez konieczności zastosowania drogich i inwazyjnych sposobów leczenia (iniekcje, leczenie operacyjne). Około 20 % pacjentów potrzebuje pomocy lekarzy, najczęściej są to ortopedzi, neurochirurdzy i anestezjolodzy. Do tej pory Jacek odsyłał swoich pacjentów do nich. Jeździli, tracili czas, pieniądze. Jedni docierali do celu, a inni szukali innej drogi. Od 1 kwietnia otwarto nowe miejsce, nową klinikę, która jest jedną z 4 w Polsce, a 84 na świecie Klinik Certyfikowanych Międzynarodowego Instytutu McKenziego, gdzie tych pacjentów zamierza leczyć. Do Jacka dołączą Ci, do których w tej chwili pacjenci są odsyłani. Wśród pacjentów Jacka jest grupa bez poprawy po leczeniu fizjoterapeutycznym, którzy otrzymali skierowanie na leczenie operacyjne. To do nich jest adresowany przede wszystkim ten projekt. Oni szukają pomocy, nie chcą się poddać operacji.

Jacek

 

Dlaczego warto pomóc?

Jacek chce pomóc tym, którzy takiej pomocy potrzebują, a jego możliwości jako fizjoterapeuty w pewnymi momencie procesu leczenia się kończą.

Potrzebuje ramienia C, mobilnego rentgena, dzięki któremu lekarze, głównie anestezjolodzy, będą w stanie podawać zastrzyki do kręgosłupa w miejsce docelowe, kierując się podwójnym standardem kwalifikacyjnym, lekarsko-fizjoterapeutycznym.

Pacjent

Co może zmienić zakup mobilnego rentgena?

Przede wszystkim, może przyśpieszyć proces leczenia człowieka, zmniejszyć ryzyko powikłań, przywrócić w najkrótszym czasie pacjenta społeczeństwu i rodzinie, przez co maleją koszty społeczne, wyselekcjonować grupę pacjentów, którzy rzeczywiście potrzebują leczenia operacyjnego, operującym lekarzom przekazać informacje o źródle (miejscu) dolegliwości, wspomóc w ten sposób efekt leczenia operacyjnego.

Cel

Jacekprzypracy

Celem realizowanego projektu jest zakup ramienia C, czyli mobilnego rentgena, dzięki któremu będzie można wykonywać iniekcje dokręgosłupowe w sposób bardzo precyzyjny tj. w miejsce, które generuje dolegliwości pacjenta. Taki sposób leczenia może się wydawać powszechnie stosowany przez lekarzy ortopedów, neurochirurgów i innych. Jest to tylko pozorne. Mało kto w Polsce (są 3 miejsca jak do tej pory) wykonuje to według standardu, jaki będzie zastosowany w Klinice Leczenia Bólu pana Jacka. Dość powszechne jest wkłuwanie się na "ślepo", czyli lekarz bierze igłę i bez możliwości kontroli wkłuwa się w ciało pacjenta, podając lek w określone miejsce, ale nie widzi gdzie, tj. w jaką tkankę lek jest aplikowany. W Klinice Leczenia Bólu w Tychach będzie to robione według schematu podwójnej kwalifikacji, fizjoterapeutyczno-lekarskiej. Lekarz będzie widział pod rentgenem gdzie podaje lek.

KROK 1: Pierwsze sito diagnostyki różnicowej stanowi badanie i leczenie fizjoterapeutyczne. Brak poprawy jest wskazaniem do konsultacji lekarskiej i ewentualnej iniekcji.

KROK 2: Lekarz swoim sposobem kwalifikuje lub dyskwalifikuje do/z iniekcji. Potrzebuje do tego aktualnego badania rezonansu magnetycznego (koszt poza NFZ około 350-600 złotych)

KROK 3: Jeżeli na podstawie własnego badania i wyniku badania rezonansu decyduje się na podanie leku, to koszt takiego zabiegu wynosi około 500-600 złotych.

KROK 4: Jeżeli jest poprawa – pacjent wraca do fizjoterapeuty celem kontynuacji leczenia zachowawczego. Fizjoterapeuta sposobami diagnostycznymi musi tę poprawę potwierdzić. Jeżeli poprawa jest potwierdzona, to kontynuuje leczenie, a zmienia się rokowanie z niepewnego na dobre.

UWAGA: Zdarza się, że jest potrzebna kolejna iniekcja, jak również może się przydarzyć, że nie udaje się pomóc pacjentowi i wtedy występuje konieczność konsultacji neurochirurgicznej i być może zabiegu operacyjnego. Lekarz operujący otrzymuje wtedy informację o tej formie leczenia i łatwiej dobiera poziom zabiegowy oraz rodzaj techniki zabiegowej – przez co jego skuteczność istotnie wzrasta. Skuteczność leczenia zachowawczego wynosi około 80%. Te pozostałe 20% to są pacjenci, u których rokowanie jest niepewne. Jeżeli z tych 20% stworzy się nową grupę i określimy ją jako grupę docelowa do iniekcji, to około 70% z tych 20 – po tym rodzaju leczenia nie potrzebuje zabiegu operacyjnego.

 

Można także przekazywać wpłaty w sposób tradycyjny:

Fundacja Razemwychodzimy

69-100 Słubice, ul. Żurawia 14

Konto: 68160014621819184490000001

 

oraz z zagranicy bezpośrednio na konto:

SWIFT: PPABPLPK

IBAN: PL68160014621819184490000001 z dopiskiem Jacek

Ten projekt nie ma obecnie żadnych aktualności

Marek Kidoń

2019-04-11

Mariusz Bidol

2019-04-12

Radoslaw Kedzia

2019-04-26
5 anonimowych wspieraczy

Ten projekt nie ma obecnie żadnego patronatu.
Zostań jego pierwszym patronem!

Autor

Marek Kidoń. Jestem księdzem katolickim, zwolennikiem ruchu i zmiany. Od 30 lat zarządzam ludźmi i kieruję różnymi placówkami w kościele. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Biznesu National-Louis University w Nowym Sączu. Byłem dyrektorem Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W latach 2005-2007 pełniłem funkcję członka Komisji ds. pozyskiwania funduszy przy Prezydium Caritas Polska. Obecnie jestem proboszczem parafii, wiceprezesem Fundacji Hospicyjnej „Dajmy Nadzieję”, współzałożycielem Fundacji „Razem Wychodzimy”, członkiem Komisji Etyki Polskiego Stowarzyszenia Fundraisingu, członkiem Zarządu Stowarzyszenia „Ubiblijnieni”. Jako Fundraiser – praktyk, pozyskuję z powodzeniem fundusze na ważne dzieła w Kościele i dla innych dzieł dobra społecznego, takich jak kampania Jacka.

 

;